Rozmyślanie PDF Drukuj Email

Istotą normalnego życia wewnętrznego jest modlitwa myślna, której nie zastąpią najpiękniejsze teksty psalmów i modlitw liturgicznych. Rozmyślanie jest niezbędne, ponieważ:

  • pozwala nam poznać myśl Bożą i uczy nieustannego dialogu z Bogiem
  • umożliwia zobaczenie prawdy o sobie, zła grzechu i możliwości uniknięcia go
  • nakłania naszą wolę do zgodności z Wolą Bożą i nasze uczucia do miłości Bożej
  • otwiera nas na łaskę wiary, tak, że zaczynamy się poruszać jakby inaczej w otaczającym świecie, inaczej ten świat widzieć, coraz bardziej dostrzegać Niewidzialnego w osobach, rzeczach i wydarzeniach. W tym innym widzeniu świata inaczej wygląda to, co wydaje się zagrożeniem, burzą, katastrofą, to, co może wywoływać przerażenie. Przez wiarę dociera do nas głos - głos łaski, głos miłości, głos Kogoś, Kto kocha, Kto pokazuje drogę, aby nie zbłądzić. To są łaski, które oświetlają umysł, umacniają wolę, wzywają, aby pójść za Nim.

Rozmyślanie jest spotkaniem z Chrystusem, który kieruje do Ciebie konkretne słowo prawdy, zachęca, abyś zobaczył swoje życie w świetle Tego słowa, zaprasza, abyś oddał mu to, co w sobie odkrywasz i oczekuje, że będziesz szukał Jego Miłosiernej Obecności.

"Niech twoje rozmyślania i podejmowane podczas nich postanowienia stają się dla ciebie programem życia i programem twojej drogi do świętości." 

Schemat rozmyślania wg metody metody sulpicjańskiej

 I. Przygotowanie

  1. Wierzę, Boże, że jesteś przy mnie..., że ogarniasz mnie swoją miłującą obecnością ...
  2. Przepraszam  Cię, Jezu za moje niewierności ... za to, że ciągle tak mało Cię kocham ...
  3. Sam z siebie nie potrafię się modlić, proszę o dar modlitwy Ciebie, Duchu Święty, Duchu łaski i światła. Uświęcicielu dusz, Ojcze ubogich ...

II. Trzon medytacji

  1. Jezus przed moimi oczyma (Stań przed Bogiem - Ojcem i wszechogarniającą Miłością - w postawie celnika, w postawie kogoś, kto uznając że jest grzesznikiem, z wiarą wyciąga ręce ku miłującemu Ojcu)
    • Czytam wybrany tekst i refleksyjnie próbuję pojąć słowa skierowane do mnie: jak mam je rozumieć ... co Jezus chce mi przez nie powiedzieć
      • Wsłuchuję się w Jego słowa ...
      • Wolą i uczuciem angażuję się w przeczytany i przemyślany tekst
    • Stosownie do przeczytanych treści próbuję wyrazić swoje pragnienia i uczucia: adorację ... uwielbienie ... radość ... wdzięczność ...
    • Patrząc na siebie i widząc, jak daleko mi do zrealizowania w życiu słów Jezusa, staram się wyrazić Mu swoją skruchę ...
  2. Jezus w moim sercu (Należy położyć nacisk na pełną uwagi uległość i ciche przyjęcie Ducha, któremu nie należy stawiać przeszkód przez źle zrozumianą czynność własną zwłaszcza kiedy dusza "doświadcza tajemniczego działania" w sercu)
    • Próbuję przemyślane i przemodlone treści duchowe uwewnętrznić, uczynić je swoimi
    • Oczekuję, by Jezus przyszedł do mnie i zaszczepił we mnie to wszystko co zawarł w swoich słowach
    • Próbuję uczestniczyć w Jego uczuciach ... pragnieniach ...
      • Jezu, chcę by Twoje myśli, pragnienia, bóle, stawały się moimi myślami, pragnieniami, bólami
      • Wejdź w moje "ja", zabierz moją wolę dla siebie ...
  3. Jezus w moich rękach (Współpraca ma oznaczać uzależnienie, a także poddanie się działaniu Ducha w zakresie realizacji woli)
    • Treści przemyślane i przeżyte z Jezusem mają wydać owoc, słowa, w które się wsłuchiwałem, mają stać się "ciałem"
    • Jaki konkretny kształt mają one przybrać w moim życiu ... ?
    • Próbuję sformułować konkretne postanowienia na dziś ...
    • Duchu Święty spraw, bym współpracował z Twoją łaską ... ja sam nie potrafię się zmienić, nawrócić ...
    • Chcę tego, do czego mnie wzywasz, ale z Tobą i w Tobie ...

III. Zakończenie

  1. Przepraszam Cię, Panie, za wszystkie zawinione roztargnienia i niewierności w czasie tej modlitwy ...
  2. Dziękuję za otrzymane łaski ...
  3. Owoce tej modlitwy zawierzam Tobie, Maryjo, byś je chroniła i ogarniała swoim wstawiennictwem
 

Copyright © 2013 Ruch Rodzin Nazaretańskich, Wrocław

Informacje | Aktualności | RRN w Polsce | Kontakt